Prawda i mity o przewodach zapłonowych

Klasy przewodów zapłonowych A–F według normy ISO 3808 określają odporność temperaturową, a nie jakość kabla, a izolacja silikonowa ma wiele wad w porównaniu z nowoczesnymi termoplastami. Do silników z LPG lub CNG ważniejszy od odporności temperaturowej jest niski spadek napięcia – przewody z rdzeniem węglowym powyżej 7 kΩ/m są tu odradzane.

Czy najlepsze są silikonowe przewody zapłonowe?

Nieprawda. W porównaniu z nowoczesnymi termoplastami opracowanymi w ostatnich latach izolacja silikonowa ma wiele mankamentów. Silikon należy do materiałów najtrudniej poddających się powtórnemu przerobowi (recyklingowi). Jest też słabszy pod względem wytrzymałości mechanicznej.

Dlatego właśnie przewody silikonowe są zbrojone siatką z włókna szklanego lub nylonu i zazwyczaj umieszczane w specjalnych listwach mających chronić je przed uszkodzeniem. Listwy te pełnią także inną rolę: dodatkowo osłaniają wiązkę kabli przed gryzoniami, bo przynajmniej dla niektórych zwierząt silikon – nie wiedzieć czemu – stanowi przysmak.

Czy klasy przewodów (A, B, C, D, E, F) to klasy jakościowe?

Nieprawda. Według normy ISO 3808 są to klasy odporności temperaturowej:

  • A – odpowiada najniższej odporności temperaturowej,
  • F – najwyższej.

Jakość i odporność temperaturowa to dwie różne rzeczy. Przewody mogą być bardzo wysokiej jakości i jednocześnie odpowiadać standardom klasy C lub D, a nie E lub F.

Czy przewody silikonowe klasy E i F to kable najwyższej jakości?

Nieprawda. Są to przewody, których izolacja jest odporna na wysokie temperatury (od −40°C do +250°C). Klasy odporności temperaturowej nie można utożsamiać z jakością kabla – to jeden z mniej znaczących elementów wpływających na jakość przewodu. Istnieją firmy, które oznaczają przewody jako klasę G. Jest to jedynie chwyt marketingowy, ponieważ takiej klasy nie ma w normach.

Czy średnica zewnętrzna przewodu nie ma wpływu na izolację i przewodnictwo?

Nieprawda. Pomimo całego postępu techniki prawa fizyki pozostają niezmienne i grubsza warstwa tego samego tworzywa jest zawsze odporniejsza na przebicie elektryczne niż cieńsza. Trzeba jednak pamiętać, że własności izolacyjne poszczególnych materiałów bywają różne, więc nie należy z góry odrzucać przewodów o mniejszej średnicy.

Prawidłowo wykonane cieńsze przewody również mogą spełniać wymagania producentów samochodów. Gdyby było inaczej, wszyscy nadal stosowaliby przewody 7-milimetrowe i nikt nie sięgałby po 5-milimetrowe. Inna sprawa, że te cienkie zwykle prowadzone są w dodatkowych listwach z tworzyw sztucznych, chroniących je przed czynnikami zewnętrznymi oraz kontaktem z metalowymi częściami silnika.

Czy do silników zasilanych gazem (LPG, CNG) należy zakładać przewody o większej odporności temperaturowej?

Nieprawda. Z pewnością to nie zaszkodzi, ale też nie pomoże. Spalaniu gazu rzeczywiście towarzyszy wyższa temperatura, lecz jej skutki poza wnętrzem cylindra są mało odczuwalne. Głowica w pobliżu świec i same świece nagrzewają się do temperatury tylko o ok. 5°C wyższej niż przy zasilaniu benzyną, co dla dobrych przewodów nie ma większego znaczenia.

Bardzo istotne jest natomiast, by przewody zapłonowe nie powodowały zbyt dużego spadku napięcia. Wynika to z tego, że napięcie na elektrodach świec musi być w przypadku gazu wyraźnie wyższe niż przy benzynie, by doszło do przeskoku iskry. Dlatego przewody o rdzeniu oporowym (węglowym), cechujące się oporem powyżej 7 kΩ/m, są odradzane przez wielu producentów samochodów do aut z instalacją LPG lub CNG.